Królestwo spokoju

Kategorie

Wpisy

O serwisie

kwatery-nad-morzem.eu Malownicze krajobrazy, górskie potoki, ciągnące się przez kilometry doliny to tylko namiastka tego, co można znaleźć w jednym z najładniejszych rejonów naszego kraju- Bieszczadach. Każdego roku tysiące turystów decydują się zarzucić plecak na ramiona i ruszyć górskim szlakiem w nieznane, by spotkać się twarzą w twarz z prawdziwym pięknem przyrody. Na mapie znajdziemy również kilkanaście szlaków rowerowych, przeznaczonych dla fanów dwukołowych pojazdów. Dość ciekawą propozycją wydaje się być również turystyka konna, do której przystosowano dziesiątki kilometrów niepowtarzalnych i bardzo ciekawych tras. Bieszczady ugoszczą turystów również przepysznym, regionalnym jedzeniem, wprawdzie ze względu na to, że współczesne osadnictwo rozpoczęło się tu dopiero pół wieku temu, trudno tu mówić o wieloletnich tradycjach, niemniej jednak z dekady na dekadę bieszczadzka kuchnia staje się coraz bardziej oryginalna.

Ruiny Klasztoru Karmelitów

Ruiny Klasztoru Karmelitów Ruiny Klasztoru Karmelitów, położone w Zagórzu to jedna z największych atrakcji turystycznych, znajdujących się w Bieszczadach. Kiedy zatem zmorzy nas wędrowanie górskimi szlakami powinniśmy pomyśleć o wyruszeniu w ten rejon Bieszczad, by przyjrzeć się nieco bliżej ruinom imponującej niegdyś budowli. Klasztor został wzniesiony w osiemnastym wieku i początkowo miał pełnić głównie funkcje obronne, stąd fortyfikacyjny charakter tej budowli. Budynek został przekazany pod władanie Karmelitom bosym, zakonnikom, którzy mieli zamiar wielbić Boga i zaopiekować się piękną budowlą. Życie zakonne w ówczesnej Polsce było bardzo dobrze rozwinięte, ojców ceniono nie tylko ze względu na ich zapędy religijne, ale również ze względu na posiadaną przez nich wiedzę. Zakonnicy nieśli również pomoc okolicznym mieszkańcom, wykazywali się zrozumieniem i przystępnością, jednocześnie ciężko pracując na terenie klasztoru. Warto wspomnieć również o tym, że tuż przed pierwszym rozbiorem Polski klasztor stanął w płomieniach, które wywołane zostały przez atak wroga. W budynku bowiem przebywali konfederaci barscy, pragnący uchronić się przed groźnym atakiem rosyjskich wojsk. Niestety jednak jak wiemy, pierwszego rozbioru polski nie udało się uniknąć, a kiedy już nastąpiło owo wydarzenie życie klasztorne na terenie Bieszczadów zaczęło chylić się ku upadkowi. Kiedy klasztor nawiedził kolejny pożar, zgłoszono propozycję zamknięcia placówki, która niedługo potem weszła w życie. Od tamtego czasu po pięknym klasztorze pozostały jedynie ruiny, niemniej jednak i tak warto odwiedzić to wciąż niezwykle malownicze miejsce.